JoomlaTemplates.me by Discount Bluehost

Droga krzyżowa

Opublikowano: poniedziałek, 21 marzec 2016

Z racji trwającego Wielkiego Postu postanowiłam przygotować fotorelację z Kalwarii, która znajduje się niedaleko naszej parafii, bo niecałe 60 km. Kcynia a w niej Kościół poklasztorny pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny potrafi zadumić swoją prostotą.

 

Zapraszam do przebycia ze mną Drogi Krzyżowej wraz z moimi rozważaniami.

 

Stacja 1- Jezus skazany na śmierć.

 

 

Wyrok śmierci. Dla Jezusa jednoznaczny i pewny. Obawiał się go, jak każdy. Wiedział jednak, że idąc na śmierć, wypełni proroctwo. Wiedział, że tylko tak zbawi świat. Przestało się liczyć jego życie na ziemi. Był gotów umrzeć, by dać nam wolność. Czy Ty jesteś gotowy, by pomóc drugiemu człowiekowi? Czy jesteś w stanie odmówić sobie kolacji w wykwintnej restauracji, kolejnego odcinka serialu bądź wyjścia na siłownie po to, by zainteresować się drugim człowiekiem? Ile razy, ze względu na siebie, zmęczenie pracą i pogonią za pieniądzem odłożyłeś wspieranie innych na później? On za Ciebie umarł, pamiętaj.

 

Stacja 2 - Jezus wziął na siebie krzyż, który był dla niego ciężarem, zabójcą, upokorzeniem.

To nie był jego krzyż, a nasz. Musiał go dźwigać ze względu na naszą grzeszną naturę. Zastanów się, ile razy obciążyłeś krzyżem innych? Ile razy cierpieli z Twojego powodu? Ile razy Ci, którym na Tobie zależy, tylko po to, by było Ci lepiej, musieli dźwigać tak ogromny ciężar? Ile razy to Ty, by dać im odrobinę szczęścia, wziąłeś ich krzyż i niosłeś go dla ich dobra?

 

Stacja 3-Pierwszy upadek.

Szybki i niespodziewany. Wydawało się, że Jezus ma jeszcze dużo siły, lecz mimo to nie utrzymał równowagi. Wiedział jednak, że musi wstać dla mnie, dla Ciebie, dla innych. Podniósł się dla nas. Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz wyszedłeś z inicjatywą mającą na celu pomoc, a szybko z niej zrezygnowałeś? Dlaczego tak szybko się poddajesz, kiedy zaczynasz robić coś dobrego? Nie masz czasu, chęci, boisz się, co powiedzą inni? Może właśnie w ten sposób straciłeś coś, co uczyniłoby lepszym życie Twoje i innych?

 

Stacja 4- Pan Jezus spotyka swoją Matkę.

Ile razy nie doceniamy pomocy tych najbliższych, którzy tak wiele poświęcają dla nas, abyśmy dostali upragnioną rzecz. Matka, która nie kupi sobie nowej pray spodni, bo synek jako jedyny w klasie nie posiada gry, którą wszyscy chłopacy mają. Często doceniamy poświęcenie tej, która trzymała nas pod swoim sercem dopiero gdy jej nam zabraknie. Panie Jezu jak mam nauczyć się dostrzegać tych dla których stanowię wartość? Jak ja mogę im podziękować za to, że są?

 

Stacja 5- Szymon został ściągnięty przez żołnierzy, by pomóc Jezusowi dźwigać krzyż.

Wcześniej było mu to zupełnie obojętne. Nie dziwne, był przecież zajęty swoją pracą, tak samo jak Ty. Brzmi znajomo, prawda? Spójrz w tył. Ile razy, niechętnie, ale z wewnętrznego przymusu komuś pomogłeś? Ile razy, dla świętego spokoju straciłeś swoje 30 minut życia by komuś ulżyć? Ile razy zrobiłeś to z własnej chęci i inicjatywy? Czyj krzyż wziąłeś na swoje ramiona? Był chociaż jeden?

 

Stacja 6- Weronika ociera twarz Panu Jezusowi.

Czy idąc ulicą i widząc osobę niezadbaną, czy wręcz oblaną potem po ciężkiej pracy nie odwracasz głowy? Weronika wykazała się wielką odwagą wychodząc przed cały tłum, aby otrzeć chustą twarz Jezusa. Gest Weroniki nawołuje do wyjścia do ludzi, do pokonania barier, które tak często sami tworzymy. Czy jesteś w stanie już w tym momencie zburzyć jedną z nich? Co postanowisz zrobić w kierunku drugiej osoby?

 

Stacja 7- Dopiero co Weronika ocierała twarz Jezusowi, by chociaż trochę mu ulżyć, a on już po raz drugi leży wraz z krzyżem.

Jego siły coraz bardziej ulatują. Czy on się z tego podniesie? Czy będzie miał siłę wstać i kroczyć dalej? I Ty i ja wiem, że to jeszcze nie koniec. Zbyt wiele jeszcze ludziom masz do przekazania, by opuszczać tak szybko świat. W końcu każdy chciałby zostawić coś po sobie. Czy w tym momencie uważasz, że ludzie zapamiętaliby Twoją osobę gdybyś tak nagle zniknął?

 

 

Stacja 8-Niewiasty zapłakały nad losem Jezusa, a On, będąc świadomym tego co go czeka, zaczął je pocieszać.

Jednym gestem podziękował im za to, że go wspierają. Tak samo jak najbliżsi wspierają Ciebie. Zastanów się jednak, czy komukolwiek przyjdzie zapłakać, kiedy i Ciebie spotkają cięższe chwile? Czy Ty będziesz mógł podejść do żony, dziecka, mamy, podziękować i uspokoić? Czy zasłużyłeś na to, by kogoś tak głęboko obchodził Twój los? Czy jest na tym świecie ktoś, komu oddałeś wystarczająco dużo siebie? Czy w chwili słabości nie będziesz samotny?

 

Stacja 9- Trzeci upadek.

On już nie ma siły. Nie podniesie się. Podnosi lekko głowę i widzi, że już prawie meta, że zostały ostatnie metry. Czy sportowiec na finishu poddaje się? Czy żużlowiec w czwartym okrążeniu na ostatnim łuku zamyka manetkę z gazem? Ależ oczywiście, że nie. Pan Jezus również się nie poddał i postanowił dokończyć to co zaczął. Dla kogo? Dla nas.

 

Stacja 10- Jezus z szat obnażony.

Czy nie zauważyłeś jak bardzo szufladkujesz ludzi, oceniasz po usłyszeniu przypadkowych plotek na temat danej osoby? Współcześnie często przyczepiamy łatki innym nie patrząc czy mają one odzwierciedlenie w rzeczywistości. Czy zdarzyło Ci się, że poczułeś się źle oceniony, że ktoś skreślił Cię nie znając Twoich możliwości, osiągnięć? Jeśli chociaż na jedno z pytań odpowiedziałeś tak to pomyśl jak mają osoby, które na co dzień tego doświadczają. Panie Boże pomóż mi nie oceniać ludzi nie znając ich i swoimi słowami nie obnażać ich przed tłumem innych ludzi.

 

Stacja 11-Jezus przybity do krzyża.

Wszystko zmierza ku końcowi. Zaczyna dla nas umierać. Dla wszystkich tych, którzy są dla niego ważni. Dla całego społeczeństwa. Dlaczego? Z miłości. Robi to tylko po to, byśmy mogli kochać, być kochanymi i szczęśliwymi. Czy Ty byłbyś gotów umrzeć dla kogoś? Czy byłbyś gotów oddać wszystko co masz, by uratować szczęście kogoś, na kim Ci zależy? Czy nie byłoby dla Ciebie problemem sprzedać samochód, telefon i drogie buty, by uchronić przyjaciela przed zagładą? Czy może jesteś hipokrytą, który chce mieć tylko towarzysza do weekendowych wypadów na miasto?

 

Stacja 12- Śmierć.

Dokonało się. Tragedia i ulga w jednym. Skończyły się męczarnie, które Jezus musiał przez nas przeżywać. Zastanów się, ile osób cierpi przez Ciebie? Z życia ilu osób musiałbyś zniknąć, by mogły odetchnąć i wrócić do żywych? Ile osób z Twojego powodu przestało żyć, a zaczęło wegetować?Ilu zraniłeś, ilu dobiłeś, ilu zniszczyłeś? Możesz nawet o tym nie wiedzieć. Czasem wystarczy niewiele. Jedno słowo, czyn, decyzja. Pamiętasz co powiedziałeś matce będąc w liceum? Pamiętasz co powiedziałeś swojej byłej dziewczynie, kiedy odchodziłeś? Pamiętasz dlaczego zostawiła Cię żona? Chcesz to pamiętać?

 

Stacja 13- Zdjęcie z krzyża.

Jezusa już nie ma, nie żyje. Jego ciało trzyma matka. Straciła syna, za którego oddałaby wszystko. Straciła część siebie. Co będzie jeśli zabraknie Ciebie? Czy ktoś będzie płakał? Czy ktokolwiek odbierze Twoje ciało? Czy ktokolwiek zmartwi się tym, że już Cie nie ma? Czy ludzie będą pamiętać Twoje dobre czyny, pomoc, uśmiech? Nie zapomną?

 

Stacja 14-Złożenie w grobie.

Jezus leży w grobie. Opuszcza świat. Każdy rozchodzi się w swoją stronę. Jedni idą pracować, drudzy nauczać, a jeszcze inni czynić dobro. Pamiętają o nim, jego naukach, słowie, mądrości. Zmienił świat. Co z Tobą? Też go zmieniasz? Też będą wspominać Twoje słowa i czyny? Czy może odejdziesz w zapomnieniu jako szary człowiek, który żył, tylko żył. Zapamiętaj, czyń dobro. Niech od Ciebie świat zacznie się zmieniać. Nie doprowadź do tego, by Bóg ponownie musiał zstąpić na ziemię i umrzeć za to, że byłeś egoistą.

Parafia rzymskokatolicka pw. św. Anny w Krajence

Copyright © 2010-2015. All Rights Reserved.